*Hej,hej!Komentujcie kochani,komentujcie! :3
Zanim przeczytasz wejdź TU ,i przeczytaj "imiona bohaterów w opowiadaniu"!
Dla leniwych,proszę :)
W opowiadaniu :
Seung Ri= Seung RI,Panda
Daesung= Daesung
Taeyang= Taeyang
GD = Ji Young,Smoczy,GD,G-Dragon
T.O.P = Hyun,T.O.P*
Dla leniwych,proszę :)
W opowiadaniu :
Seung Ri= Seung RI,Panda
Daesung= Daesung
Taeyang= Taeyang
GD = Ji Young,Smoczy,GD,G-Dragon
T.O.P = Hyun,T.O.P*
22
listopad,2:47 czasu Koreańskiego
Przy
wyjściu z samolotu pożegnała nas stewardessa.
Weszliśmy
do środka portu lotniczego.Moja wyobraźnia podsuwała mi obrazy zatłoczonych holi i śpieszących się pasażerów.Tymczasem na lotnisku było tylko
kilka osób (w tym połowa usypiających).
Nie
wiedziałam czego mogę się teraz spodziewać.Byłam mega ciekawa
co będzie dalej.
Już
niedługa miałam poznać chłopaków z BigBang,zwiedzić Seul i
przebywać w siedzibie YG!
To
wszystko wydawało się takie nieprawdopodobne !Muszę się uszczypnąć...
-Wszytko
ok?-spytała Ruda ,patrząc na mnie z niepokojem-Coś cię swędzi...?
-Huh...?Aa...n-nie
wszystko dobrze-to szczypanie to jednak nie był dobry pomysł...
Elegancik
uporczywie się za czymś rozglądał.
-Proszę
pana,a co z walizkami?
-Co?-potrząsnął
głową-Ah walizki?Zostały już przewiezione do hotelu.
Potrząsnęłam głową na znak że rozumiem .
Nagle
męższczyzna uśmiechnął się.
-Chodźcie-powiedział
po czym zaczął iść w stronę drzwi.
Dopiero
teraz zauważyłam ,że stoją tam pan z kamerą i pan z "wiszącym
kotem".
Stało
tam jeszcze kilku ludzi. Między innymi pani z czymś co wyglądało
jak lustro,co miało służyć do odbijania światła .
Kamera
najwidoczniej była już włączona.
Gdy
byliśmy już kilka kroków przed ekipą,z tłumu wyłoniła się
jakaś postać w płaszczu.
-Cześć
,cześć!-ukłonił się i wyciągnął rękę żeby się przywitać.
Jednak
ja ani drgnęłam .Stałam jak zamurowana,przez dobre pół minuty.
-Wszytko
z nią ok?-spytał elegancik pani Marty,ta zaś wzruszyła ramionami.
Postać
w płaszczu nadal trzymała wyciągniętą rękę.
-SEUNG
RI!-krzyknęłam ,rzucając się chłopakowi w ramiona i mocno go
ściskając.
Chłopak
zaśmiał się nerwowo,rozejrzał po ekipie,aż w końcu odwzajemnił
uścisk.
-Witam
cię w imieniu całego YG!Czekaliśmy aż przybędziesz-powiedział
swoim słodkim głosem-Jak ci minął lot?
Spojrzałam
na chłopaka nie odklejając się od niego-D-Dobrze...
-W takim
razie ,może pojedziemy do hotelu.Jest bardzo wcześnie, a ty na
pewno chcesz odpocząć.
Skinęłam
głową.
-Em...więc,może
mnie...-powiedział zakłopotany.
-Przepraszam!-wydukałam
odskakując od chłopaka jak oparzona.Spuściłam głowę,by ukryć
rumieńce na policzkach.-J-ja..
Seung Ri
poklepał mnie delikatnie po plecach i uśmiechnął się szeroko-Nic
nie szkodzi.W takim razie chodźmy do samochodu.
Mimo,że
ludzi z ekip było koło 10,tylko ja ,Panda i Elegancik pojechaliśmy
czarnym,błyszczącym i rozległym BMW.W środku siedział
kierowca...Pff...nie kierowca, a szofer!Poczułam się jak prawdziwa
gwiazda.Pan Park usiadł z przodu,obok kierowcy,a ja z Seung Ri'm
usiadłam z tyłu.
Nie wiem
czemu,ale cała ta sytuacja(luksusowy samochód i ten wspaniały chłopak,który siedział koło mnie )kojarzyła
mi się z teledyskiem do piosenki "Gotta talk to
you".Uśmiechnęłam się sama do siebie.Chłopak najwyraźniej
to zauważył.
-Cieszysz
się ,że tu jesteś?
-Oczywiście.To
było moje marzenie.I...-zająknęłam się-Przepraszam za to na
lotnisku...poniosło mnie...
Chłopak
zaśmiał się przyjaźnie-Nie masz za co przepraszać,to było
dość...miłe.
Spojrzeliśmy
na siebie w tym samym momencie.Gdyby siedział obok mnie inny chłopak
zapewne spuściłabym wzrok.Jednak przy Seung Rim czułam się
swobodnie.Mimo,że znam go od niecałej godziny.Mimo ,ze jest moim
idolem,i nie dorastam mu do pięt.Mimo,że od zawsze marzyłam o
takiej chwili...
Obdarzyłam
chłopaka szerokim uśmiechem,po czym...ziewnęłam.
Tak Emma
,bardzo romantycznie ...
Chłopak zaśmiał się głośno i powiedział-Tylko nie zasypiaj...
Chłopak zaśmiał się głośno i powiedział-Tylko nie zasypiaj...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz