piątek, 10 stycznia 2014

Rozdział 3 cz. 2

*Hej,hej!Komentujcie kochani,komentujcie! :3
Zanim przeczytasz wejdź TU ,i przeczytaj "imiona bohaterów w opowiadaniu"!
Dla leniwych,proszę :)
 W opowiadaniu :
Seung Ri=  Seung RI,Panda
Daesung=  Daesung
Taeyang=  Taeyang
GD   =       Ji Young,Smoczy,GD,G-Dragon
T.O.P =    Hyun,T.O.P
*

22 listopad,2:47 czasu Koreańskiego
Przy wyjściu z samolotu pożegnała nas stewardessa.
Weszliśmy do środka portu lotniczego.Moja wyobraźnia podsuwała mi obrazy  zatłoczonych holi i śpieszących się pasażerów.Tymczasem na lotnisku było tylko kilka osób (w tym połowa usypiających).
Nie wiedziałam czego mogę się teraz spodziewać.Byłam mega ciekawa co będzie dalej.
Już niedługa miałam poznać chłopaków z BigBang,zwiedzić Seul i przebywać w siedzibie YG!
To wszystko wydawało się takie nieprawdopodobne !Muszę się uszczypnąć...
-Wszytko ok?-spytała Ruda ,patrząc na mnie z niepokojem-Coś cię swędzi...?
-Huh...?Aa...n-nie wszystko dobrze-to szczypanie to jednak nie był dobry pomysł...
Elegancik uporczywie się za czymś rozglądał.
-Proszę pana,a co z walizkami?
-Co?-potrząsnął głową-Ah walizki?Zostały już przewiezione do hotelu.
Potrząsnęłam głową na znak że rozumiem .
Nagle męższczyzna uśmiechnął się.
-Chodźcie-powiedział po czym zaczął iść w stronę drzwi.
Dopiero teraz zauważyłam ,że stoją tam pan z kamerą i pan z "wiszącym kotem".
Stało tam jeszcze kilku ludzi. Między innymi pani z czymś co wyglądało jak lustro,co miało służyć do odbijania światła .
Kamera najwidoczniej była już włączona.
Gdy byliśmy już kilka kroków przed ekipą,z tłumu wyłoniła się jakaś postać w płaszczu.
-Cześć ,cześć!-ukłonił się i wyciągnął  rękę żeby się przywitać.
Jednak ja ani drgnęłam .Stałam jak zamurowana,przez dobre pół minuty.
-Wszytko z nią ok?-spytał elegancik pani Marty,ta zaś wzruszyła ramionami.
Postać w płaszczu nadal trzymała wyciągniętą rękę.
-SEUNG RI!-krzyknęłam ,rzucając się chłopakowi w ramiona i mocno go ściskając.
Chłopak zaśmiał się nerwowo,rozejrzał po ekipie,aż w końcu odwzajemnił uścisk.
-Witam cię w imieniu całego YG!Czekaliśmy aż przybędziesz-powiedział swoim słodkim głosem-Jak ci minął lot?
Spojrzałam na chłopaka nie odklejając się od niego-D-Dobrze...
-W takim razie ,może pojedziemy do hotelu.Jest bardzo wcześnie, a ty na pewno chcesz odpocząć.
Skinęłam głową.
-Em...więc,może mnie...-powiedział zakłopotany.
-Przepraszam!-wydukałam odskakując od chłopaka jak oparzona.Spuściłam głowę,by ukryć rumieńce na policzkach.-J-ja..
Seung Ri poklepał mnie delikatnie po plecach i uśmiechnął się szeroko-Nic nie szkodzi.W takim razie chodźmy do samochodu.
Mimo,że ludzi z ekip było koło 10,tylko ja ,Panda i Elegancik pojechaliśmy czarnym,błyszczącym i rozległym BMW.W środku  siedział kierowca...Pff...nie kierowca, a szofer!Poczułam się jak prawdziwa gwiazda.Pan Park usiadł z przodu,obok kierowcy,a ja z Seung Ri'm usiadłam z tyłu.
Nie wiem czemu,ale cała ta sytuacja(luksusowy samochód i ten wspaniały chłopak,który siedział koło mnie )kojarzyła mi się z teledyskiem do piosenki "Gotta talk to you".Uśmiechnęłam się sama do siebie.Chłopak najwyraźniej to zauważył.
-Cieszysz się ,że tu jesteś?
-Oczywiście.To było moje marzenie.I...-zająknęłam się-Przepraszam za to na lotnisku...poniosło mnie...
Chłopak zaśmiał się przyjaźnie-Nie masz za co przepraszać,to było dość...miłe.
Spojrzeliśmy na siebie w tym samym momencie.Gdyby siedział obok mnie inny chłopak zapewne spuściłabym wzrok.Jednak przy Seung Rim czułam się swobodnie.Mimo,że znam go od niecałej godziny.Mimo ,ze jest moim idolem,i nie dorastam mu do pięt.Mimo,że od zawsze marzyłam o takiej chwili...
Obdarzyłam chłopaka szerokim uśmiechem,po czym...ziewnęłam.
Tak Emma ,bardzo romantycznie ...
Chłopak zaśmiał się głośno i powiedział-Tylko nie zasypiaj...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz