*Jeśli nadal tego nie zrobiłeś,zajrzyj TU *
19 listopad ,14:07
19 listopad ,14:07
Jak
zwykle po skzole wróciłam do domu.Blok,w którym mieszkam jest
jakieś 20 minut drogi od szkoły.Tak czy siak,zawsze przedłużam,by móc
jak najdłużej słuchać muzyki w drodze porotnej.
Sama nie
wiem czemu,ale dziś jak najszybciej chciałam wrócić do domu .
Jak
najszybciej doszłam do mojego bloku,i wdrapałam się na trzecie
piętro.Miałam dziwne przeczucie.Zazwyczja w takich chwilach,dzieje
się coś złego...
Pociagnęłam
za klamkę i weszłam do srodka.
Usłyszałam,jak
mama z kimś rozmawia,a w korytarzu zobaczyłam kilka par butów.Co
najdziwniejsze,buty nie należały ani do mnie,ani do mojej mamy.
Nagle
zza rogu kuchni wyszła mama.
-Emil..Khm-mama
odchrząknęła-Emma,masz...em gości..-powiedziała niepewnie.
Z zdziwieniem poszełam do dużego pokoju.A tam...
Kobieta,elegancko
ubrana ,ze spiętymi ,rudymi włosami i w okularach,która uśmiechała
sie szeroko,i troje męższczyzn.Jeden ,łysy,dość wysoki,ubrany w
garnitur i z pewnym wyrazem twarzy,a pozotali dwaj ,byli chyba
bliźniakami,byli bardzo do siebie podobni.Obaj mieli przetarte
jeansy i luźne koszulki.Jeden z bliźniaków trzymał kamerę,a
drugi coś przypominającego powieszonego kota-czyli mikrofon.W
dodatku wszyscy trzej panowie byli azjatai.
-Witaj
Emmo,ci panowie są wysłani przez prezesa YG,a ja jestem
tłumaczem-uśmiechnęla się kobieta-Jesteśmy tu w sprawie
konkursu.
-A...aha..-wydusiłam,nada
zdziwiona-A-Ale ja...umiem mówić po koreańsku.
Tak,kilka lat słcuhania koreańskeij muzyki do czegoś zobowiązuje.Dlatego już cztery lata temu postanowiłam zapisać się na kurs językowy.
Kobieta
najwyraźniej ...dostałą wewnętrznego szału-T-to nic-wydusiał
przez zęby-W razie czego służę pomocą-wydusiła z siebie coś o tym,że za mało jej płącą-...Proszę pani!Ma pani coś do
picia-zwróciłą się do mojej mamy
-T-tak
oczywiście!Zapraszma do kuchni -powiedziała,widząc rozwścieczoną
kobietę.
Gdy
"Ruda"powędrowała do kuchni,pan w garniturze zwrócił się do mnie.
<Po
Koreańsku>
-Przezes
YG chciał ci pogratulować ,jednak sam nie mógł przyjechać.Jest
bardzo zajęty,dlatego wysłał tu mnie.
No
proszę, proszę.Sam przeze YG miał tu być...
-Chcielibyśmy
nakręcić krótki dokument o tobie.Chyba nie masz nic przeciwko?
-Nie!Oczywiście
.
-Więc
proszę usiadź na kanapie-powiedział i zaczął wydawać polecenia
typu "głowa trochę w lewo,noga w drugą strone...bla bla".
Pan z
kamerą zaczął ustawiać światło i przygotowywać ogólny sprzęt.
Po
kilkunastu minutach mogliśmy zaczynać.
Chwilę
przed zaczęciem nagrania ,"Elegancik" poinstruował mnie
,abym nie bała się i mówiła tak jak na nagraniu ,wysłanym do YG.
-START!
-Jestseśmy
w domu zwyciężczyni konkursu organizwoanego prze YG
Family.Przebyliśmy długą drogę by móc ją tu spotkać.Więc proszę,powiedz nam coś o sobie.
-Więc...mam
na imię Emma,mam 17 lat i mieszkam w Polsce .
-Od
jakeigo czasu interesujesz sie K-pop'em?
-Hm...Od
jakiś pięciu-sześciu lat ,a Bigbang lubię praktycznie od początku
instnieonia zapołu .
-Mamy tu
zagorzałą fankę-zaśmiał się-To co powiedziałaś na
nagraniu,wzruszyło nie tylko jurorów,ale również samych chłopaków
z BigBang.
-N-naprawdę?-spytałam
z wielkim zaszkoczeniem -To..to wspaniale.
-Na
video powiedziałaś,że chciałąbyś im podziękować-za co,i
jakimi słowami chciałabyć ich obdarzyć.
-Chciałabym
im podziękować za to,że ich muzyka ukształtowała moje
życie.Gdyby nie oni,i i ch przesłania...moje życie było by
nudzne,szare i bezwartościowe.
Drugie
pytanie jest trudniejsze.No bo...jakimi słowami mogłabym wyrazić
swoją wdzięczność?
-To co
mówisz jest naprawdę pięknę Emmo.Cieszysz się ,że pojedziesz do
Korei?
-Tak!To
było moje marzenie od ponad 5 lat,więc jak mogłabym się nie
cieszysć?
-A
,który z członków BigBang jest twoim ulubionym?
-Wszyscy
nauczyli mnei czegos innego,i wszytskich ich uwielbiam tak samo.Nie
potrafię wybrać ,kogo z nich lubię najbardziej.
-Dobrze,nie
mam więcej pytań...Za to mam dla ciebie niespodziankę.-powiedział
"Elegancik" siegając po laptopa.W międzyczasie podał mi
kopertę-Na razie nie możesz jej otworzyć-upomniał i podał mi
laptopa.Pan z kamerą nie przestwawał kręcić.
Otworzyłam
klapkę i co? ...a rczej kto?
-Annjong
!
Otworzyłam buzie ze zdziwienia.Z kim właśnie rozmawiałam przez Skype..?
-S-Seung
Ri...-wyszeptałam.
-Cześć
Emma!Bardzo sie cieszę,że wybrałaś właśnie BigBang,jako
zaspół,z którym chcesz spedzić aż dwa
tygodnie!I...G-R-A-T-U-L-A-C-J-E -ostatni wyraz wydukał po Polsku.
-J-Ja...dziekuję!!!Dziękuję
,naprawdę jestem bardzo szczęśliwa-zaczęłam kłaniać sie, w
strone ekranu-Już nie mogę się doczekac, aż was spotkam na
żywo.-obdarzyłam "Pandę"szerokim uśmiechem.Seung Ri
odwdziećzył mi sie tym samym-Trzymasz w rękach kompertę,prawda?
Skinęłam
głową
-Wiec
teraz możesz ją otworzyć.
Idąc za
radą chłopaka otworzyłąm kompertę.
-I co
tam znalazłaś?
-To...są
bilety lotnicze ...i...em...przepustki?
-Tak!Są
to przepustki na wstęp do siedziby YG,oraz hotelu-pwoedział
"Elegancik"-Nie tylko będziesz mogła spędzac czas z
chłopakami ,ale również będziesz spała w tym samym hotelu co
oni !
Szczęście
przepełniało mnie od stóp do głów.Byłam tak szczęśliwa,że
chciało mi się płąkac.Ale..NIE..nie możesz popłakac się przed
kamerą ...i Pandą!
Spuściłam
głowę -D-Dziękuję-uśmciechęłam sie ,starajać sie ukrywać
łzy-Dziękuję.
Mam nadzieję,ze się pdoba.Przeprszam,za błędy ortograficzne i stylistyczne,staram sie ich unikac ale wiecie jak bywa...jakieś uwagi?I czy wgl mam pisac dalej ?:3
